Serwis amarad www.amarad.pl
Amarad to świat RPG w którym naprawdę wszystko jest możliwe.
Zapraszamy Do gry.
 
Strona główna

 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wiedza o świecie zasłyszana w tawernianych opowieściach.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.amarad.pl Strona Główna » Zobacz Grę » Tawerna Amarad
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaSter
Mistrz Gry
Mistrz Gry


Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 4584
Skąd: Kraqw

Posiadane przez gracza postacie:


Grundhor lvl 17
Crodly lvl 28
Meridion lvl 29

PostWysłany: Wtorek 03 Październik 2006 22:53    Temat postu: Wiedza o świecie zasłyszana w tawernianych opowieściach. Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatem

Karczmarz nie jeden raz gestykulując opowiadał gdzie to on nie był i czego w świecie nie zwiedził. Siedząc w tawernie jakiś czas można wyobrazić sobie mapę otaczającego nas świata



Niestety Gralth pytany o drugi kontynent rozkłada bezradnie ręce i zabiera się energicznie za sprzątanie szynkwasu.

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
MaSter
Mistrz Gry
Mistrz Gry


Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 4584
Skąd: Kraqw

Posiadane przez gracza postacie:


Grundhor lvl 17
Crodly lvl 28
Meridion lvl 29

PostWysłany: Wtorek 03 Październik 2006 23:06    Temat postu: Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatem

Także tu w "Zapitej" spotkać można piękna acz podeszłą już wiekiem kobietę. Dawena Apargos jako jedna z nielicznych kobiet skończyła studia na Uniwersytecie Magii i Energii w Amarad. Gdy ma dobry humor uraczy cię krótką opowieścią o świecie.

Oto i opowieść:

I Pierwszy kontynent
Pierwszy z dwóch znanych kontynentów stanowi kolebkę cywilizacji i magii. Zamieszkują go wszystkie rasy i istoty jakie można spotkać w świecie. We wschodnio centralnej części znajduje się największy masyw górski zwany Zeltgrandem. Na zachód od niego rozciąga się olbrzymia pustynia ciągnąca się setki mil aż do gór smoczych. Wbija się w nią odchodzący od Zeltgrandu masyw gór miedzianych. Wschodnia cześć kontynentu jest niebezpieczna i niedostępna.

Pomiędzy oboma kontynentami znajdują się dwa oceany Ear-terra - Ocean prawy
Oraz Ear-hyraya czyli Ocean lewy

Twierdza Amarad
Wielka wieża sięga wysoko ponad chmury a legendy głoszą iż z jej szczytu można dostrzec wierze Kahfarad.
Dlaczego legendy? Nie ma mieszkańca który samodzielnie czy z pomocą magii umiał dostać się na jej wyższe kondygnacje. Istnieje wiara w to że mieszkają tam smoki które dzień i noc obserwują wschód aby móc na czas ostrzec mieszkańców o nadchodzącym niebezpieczeństwie. Istotnie Amarad została wzniesiona za czasów wojny z imperium wschodnim. Była to jedyna zapora przed atakami wroga. Gdy wojna się skończyła wokół twierdzy powstało piękne olbrzymie miasto. Które w szybkim tempie stało się najbogatszą metropolia na świecie.


Zeltgrand.
Wielkie masywy górskie otaczają rozległą równinę w centrum której wzniesiona została twierdza. Wieża która sięga ponad szczytami. Gdyby nie wieczna mgła która panuje w górach można by było z każdego punktu ją dostrzec. Gdzieś w południowych szczytach swój początek bierze rzeka Amar. Płynie ona poprzez wąwozy i doliny aż wpływa na równinę Zeltgrandzką. Przepływa przez miasto i przebija się przez północną ścianę gór. Tam mija tak zwaną Bramę która od wieków stanowi najniebezpieczniejszy odcinek rzeki.

Druga z głównych rzek tych gór to Matar. Wypływa z zachodnich zboczy i kilka kilometrów za Twierdzą łączy się z Amar jako jej prawy dopływ.

Smoki Kahfarad
Stało się tak iż na samym początku dziejów na świecie pojawiły się smoki. Smoki Prawdziwe zwane przez późniejszych starożytnymi, od których pochodzą wszystkie następne rody tych szlachetnych istot. W tym miejscu kroniki są bardzo nie dokładne gdyż ich początki datuje się wraz z nastaniem trzeciego pokolenia smoków.
Drzewo genealogiczne

Smoki Prawdziwe
Smoki Starożytne
Smoki Złote
Smoki Srebrne (białe)
Smoki Czarne
Smoki szare - W śród których występują liczne odmiany, niektóre z nich
utraciły swą wielkość i magiczność i teraz są zwykłymi bestiami niczym nie różniącymi się od jaszczurek.
Smoki Prawdziwe gdy przybyły na pierwszy kontynent osiedliły się w najwyższych jego górach nazwanych przez ich potomków górami smoczymi. Wśród szczytów sięgających wysoko ponad chmury, wzniosły wspaniałe miasta, pałace. Wszystko to wypełnione zostało pierwotną magią. Smoki prawdziwe były jedynymi istotami potrafiącymi ujarzmić ta potęgę.
Wyrózniało się także smoki błękitne których łuski w świetle słońca przybierały taki własnie kolor. Były to smoki które stały się kolejnym wcieleniem innego potężniejszego smoka. W tych istotach drzemała jedna z najpotężniejszych magicznych zdolości zwana "Nastaniem Ajhary" dzięki której mogły ponoć oszukiwać sam czas.

Smoki żyły wśród gór setki lat nim w krainach pojawiły się inne istoty. Małe dziwne istoty osiedliły się na nizinach i wśród niskich gór na wschodzie kontynentu. Był to zmierzch czasów starożytnych. Wtedy wszystko dookoła wypełniała prawdziwa magia. Ludzie elfy i krasnoludy szybko nauczyły się z niej korzystać. Smoki coraz częściej przybierały postać tych że istot które rosły w siłę i piękno. Często gościli na dworach i pałacach gór smoczych. Tam też uczyli się architektury, budownictwa i innych nauk jakie smoki opanowały jeszcze przed swoim przybyciem.

Stało się tak że Smok pokochał Mahajrę, ducha lasów i gór. I tak na świat przybył pierwszy smok starożytny. Potomek duchów i smoków Mahajrowie żyli wśród smoków prawdziwych kilka wieków przed końcem czasów starożytnych, Umiały przemieniając się w sposób magiczny w każdą istotę żywą którą kiedykolwiek spotkali. Gdy na świat przyszły pierwsze dzieci Smoków i Mahajrów nastały nowe czasy. Pewnego dnia smoki prawdziwe odleciały.
Był to początek złotych wieków.

Wiele lat trwał dobrobyt i radość mieszkańców gór smoczych. Jednak wraz z odejściem ich pierwszych mieszkańców odeszła także magia prawdziwa. Słabła siła Smoków. Jednak nadal były to potężne istoty. Smoki starożytne zamieniły się w Złote. Nadal potrafiły przemieniać się tak jak Mahajrowie (istnieje legenda że duchy nauczyły się tego od smoków). Wybudowały dwa wielkie miasta wewnątrz i na zewnątrz dwóch wielkich gór. Fadar i Farad.
Nazwały je Kahfarad i Kahfadar. Powstały pierwsze księgi kroniki dziejów a świat musiał zabrać się do ciężkiej pracy. Wiele lat później gdy wojna ze wschodem dosięgła i tych ziem. Kahfadar zostało zniszczone. A smoki złote prawie całkowicie zgładzone. Na ich miejsce przybyły smoki srebrne które tak jak ojcowie potrafili zmieniać swój wygląd. Jednak dalsze pokolenia smoków utraciły taką moc.

Kahfarad po wojnie stało się siedzibą królów smoczych. Pałace wśród szczytów na zachodzie były odtąd niedostępne dla reszty mieszkańców pierwszego kontynentu. Do tej pory miasto na górze jest ośrodkiem intelektualnym całego świata.

Pustynia
Wielkie obszary między Zeltgrandem a Górami smoczymi to nieprzyjazna pustynia. Ciągnie się od Ear-terra na północy aż do gór miedzianych i potem dalej do drugiego oceanu.
Była jednym z powodów dlaczego wojna nie rozprzestrzeniła się bardziej na zachód. Na pustyni żyją ponoć nomadzkie plemiona ludzi. Jednak nie uczestniczą one w życiu reszty świata. Każdy kto wybrał się na wyprawę przez pustynie musiał podróżować północnym szlakiem wzdłuż wybrzeża. Po kilku miesiącach wędrówki na horyzoncie pokazywały się szczyty najwyższych na świecie gór. A potem wierze miasta ludzi zwanego Atta Sull
Port stanowi końcową część pustyni. Kilka mil dalej na zachód zaczynają się góry i kraina Elfów.

Starodawne przesłania które także znalazły swoje miejsce w Smoczej Kronice mówią o świątyniach wybudowanych przez Starożytne smoki w których umieściły zwoje z swą wiedzą a także z przepowiedniami dotyczącymi czasów przyszłych. Legenda głosi iż ten kto odnajdzie te świątynie stanie się niezwyciężony.

Krasnoludzki Tron. - Tongrast i Hader-Rat
Krasnoludy licznie osiedliły się wśród gór. Jeszcze za czasów starożytnych smoków jak podają liczne zapiski kronik, uczyli się wśród gór smoczych fachu. Najlepiej poznały sztuki budownictwa, górnictwa kowalstwa. Krasnopludzcy ojcowie wyruszyli potem aby założyć miasta wśród gór zeltgrandu.

Wtedy to powstały dwa miasta na wzór Kahfarad. Głęboko u korzeni gór krasnoludy wykopały kopalnie których do dziś pracują ich potomkowie. Minerały jakie wydobywali i klejnoty jakie z nich tworzyli zachwycały nawet smoki.

Tongrast w czasie Złotych Dziejów rozrósł się do potężnej warowni która schodziła głęboko do wnętrza gór. Krasnoludy od samych początków miały skłonność do braku ufności i budowania swych miast na kształt wojennych warowni. Ich zdobienia i mury idealnie nadawały się na fortyfikacje. W czasie wojny krasnoludy zamknęły bramy swego królestwa, które otwarły się dopiero po Dies Iare

Hader-Rat to największa Krasnloludzka warownia. Jej przepych został zniszczony w czasie wojny. Znajduje się na południowo wschodnich zboczach Zeltgrandu. W Paśmie Furringroth. Tam tez siły wroga uderzyły jako pierwszy atak. Krasnoludy coc nie przygotowane do wojny broniły się kilka miesięcy, zanim potęga wschodu odebrała im warownię. Niedobitki pokonanych schroniły się w Tongrast. Po zakończeniu wojny zjednoczone wojska krasnoludzkie Tongrastian, Haderian oraz Ludzi przedarły się przez góry omijając niebezpieczne tereny dzięki ścieżce przez góry Miedziane. I stoczywszy jedną z największych krasnoludzkich bitew odbiły Hader-Rat

Kraj Wschodu.
Nieznane krainy na wschodzie zawsze były pełne magii. Niestety państwa które tam powstały od zawsze dążyły do konfliktu zbrojnego z resztą kontynentu. O tych ziemiach nie wiadomo dokładnie nic.

Zła Dola
Wojna spadła na kontynent zupełnie do niej nie przygotowany. Nikt nie spodziewał się czegoś podobnego. Wschodnie krainy zawsze były niedostępne i niezbadane. Nawet smoki nie zapuszczały się tam zbyt często. Silne pole magiczne wypaczyło tą krainę i zniekształciło jej mieszkańców. Zjednoczyli się oni pod wodzą jednego władcy nazwanego imperatorem. Do tej pory jedynym wrogo nastawionym ludem byli Orkowie licznie zamieszkujący wschodnie pasma Zeltgrandu. Wojska wschodu wyparły ich na równiny gdzie chcąc nie chcąc musieli zjednoczyć się z ich mieszkańcami.
W kronikach Smoki napisały
„Czas śmierci i czas nowej potęgi”
I jak się potem okazało miały na myśli imperium wschodu. Pierwsze dowiedziały się o tym Krasnoludy zamieszkujące Hader-Rat. Tam nieprzyjaciel uderzył najpierw. Zjednoczone armie krasnoludów ludzi oraz Elfów jak i plemiona Orków stawiały opór przez długie lata. Jednak nieuniknione nadeszło szybko. Zeltgrand został opanowany przez wschód. Imperator wkroczył na pustynię szykując się do wojny ze smokami.

Sprzymierzone wojska rozpierzchły się i większość udała się przez morze na drugi kontynent.
Elfy natomiast osiedliły się w lasach na południe od Zeltgrandu zwanymi Hyrmenia czyli Tirion w języku ludzi. Wojska nieprzyjaciela ominęły ten rejon otaczając ścisłym kordonem. Także wtedy na długi czas wrota Tongrastu zamknęły się i warownia stała się niedostępna dla imperium. Jednak Hader-Rad zostało zdobyte i teraz wśród wojsk nieprzyjaciela zaczęły się zbrojenia. Dzięki bogactwom Krasnoludzkiej Warowni.

Wtedy to objawiła się stara siła. Z najwyższych partii gór Smoczych zleciały smoki jakich wojska wschodu nigdy nie widziały. Były to czasy kiedy imperator już nie jeden raz zabił smoka na swoim terytorium, jednak były to zaledwie smoki Szare i niekiedy czarne. Wiedział także o smokach srebrnych i złotych. Te ostatnie ponoć przetrwały w nielicznych grupach gdzieś w starożytnych pałacach swoich ojców. Gdy Smoki poległy pojawili się także ich ojcowie. Smoki srebrne prowadzone przez nieliczną grupkę Smoków Złotych ruszyły do ataku. Ponoć bitwa trwała kilka tygodni. Ostatecznie siły zła przeważyły. Wiele smoków poległo w tym czasie. Jednak armia Imperatora została poważnie osłabiona. Stan okupacji trwał dość długi czas, przerywany sporadycznymi atakami i mniejszymi bitwami. Nastały czasy strachu i ciemności.

Pewnego dnia, nad brzegiem Amar zwiadowcy wroga dostrzegli dziwne stworzenie. Byli daleko od tego miejsca więc nie mogli mieć pewności czy był to smok czy może inne zwierze. Ogarnęła ich trwoga gdyż istota ta była olbrzymia. Leżała wzdłuż rzeki i najprawdopodobniej spała. Ciekawość wygrała nad strachem i zwiadowcy wyruszyli na niziny. Nigdy nie mieli okazji podzielić się wrażeniami z towarzyszami broni pozostałymi u podnóża gór. Istota odpoczywająca nad brzegiem okazała się Smokiem jakiego jeszcze nie widzieli.
Smok podniósł głowę i przedstawił się imieniem które miało na zawsze zapisać się w pamięci wszystkich mieszkańców

Areandor z rodu Starożytnych, władca gór i potomek Prawdziwych Smoków, Władców. Nieskończoności. Dzierżawca Magii.

Imię pełne mocy rzuciło zwiadowców na kolana kilka sekund potem przestali istnieć. Głos smoka niósł się daleko po górach aż doszedł do uszu samego imperatora. Powiadają że wtedy pierwszy i jedyny raz w życiu zląkł się. Niedługo po tym na równinie Zeltgrandu wojska stoczyły bitwę z Areandorem. W której imperator poniósł klęskę i musiał uciekać wraz z niedobitkami swej armii. Dzień ten historia nazwała Dies Iare czyli Dzień Gniewu.

Smok zebrał w sobie resztki prawdziwej Magii która płynęła w jego żyłach i w ciągu kilku dni wybudował wspaniałą wierzę na środku równiny. Jej szczyt sięgał ponad góry i zbierał w sobie siły magiczne z całego świata.
Po Aerandorze nie pozostał nawet cień śladu. Niektórzy mówią że zginął poświęcając się dla dobra i rozpłynął w magii. Inni że odszedł tam gdzie odeszły Smoki Prawdziwe a jeszcze inni że nadal siedzi na szczycie Amarad. Chyba tylko najstarsze smoki potrafią dostać się na szczyt Twierdzy. Jej niższe piętra dostępne dla wszystkich zajęte zostały przez mieszkańców gór. Krasnoludowie, ludzie i Elfy broniły się z niej przed sporadycznymi atakami wroga.

Jednak Wojna miała się ku końcowi aż wschód ucichł całkowicie. Potem nastały spokojne czasy. Amarad się rozrosło w wielkie miasto. Jedynie krążyła świecie legenda że kiedyś wschód się odrodzi i Imperator powróci. Legendy mówiły o Morquentaele czyli Czasy Mroku, które wtedy miały nastać. Jednak zostaje to cały czas w świecie legend.

Koniec wojny był jednocześnie końcem Złotych Dziejów. Nastały w miarę spokojne czasy dobrobytu i odbudowy zwane Trzecią Erą. Jest to także czas wielkich bohaterów i wspaniałych wojowników.

Elfy i Ludzie.
Trzeba tu wspomnieć o Elfach. Jest to Lud bardzo długowieczny. Te rody które zamieszkały wraz ze smokami u pod nuży gór na zachodzie kontynentu, stały się wręcz nieśmiertelne i odchodziły dopiero znudzone życiem. Ich krainą zwaną Wilmarem od wieków żądzą Virgo i Lillier którzy obdarzeni mocą od Smoków władają potężną magią. Elfy które brały udział w wojnie osiadłszy w Tirionie załorzyły tam królestwo Nermi którego strzegą bardzo zawzięcie.. Oba Królestwa żyją ze sobą w zgodzie i przyjaźni.

Ludzie to rasa która żyje wszędzie. Wiele rodów i wiele królów panowało od odejścia smoków. Amarad stało się stolicą ludzi. Równiny Zeltgrandu zaroiły się od wiosek i osad. Wiele plemion zapisało się w historii jako wspaniali wojownicy. Szczególnie wspomagając armie krasnoludów

Wędrowcy i Przepatrywacze
W niedługim czasie po zakończeniu wojny zaczęły pojawiać się pogłoski o tajemniczych wędrowcach przemierzających wszelakie krainy. Wiadomo było już że Złote Smoki odeszły więc wśród mieszkańców rozeszła się pogłoska iż Srebrne smoki przyjąwszy postać ludzi wędrują po kontynencie. Jednak szybko smoki zdementowały tą plotkę mówiąc że od czasów wojny nie interesują się dziejami i mieszkańcami. Ich wzrok skierowany był na północ za morza w kierunku drugiego kontynentu.
Dziwni wędrowcy byli nieuchwytni. Pokazywali się i wybawiali podróżnych z opresji. Lub też obserwowali z daleka.

Już długi czas wędrowcy przemierzali kontynent i ludność zdążyła się do nich przyzwyczaić.
Kroniki Smoków z Kahfarad pisze w pewnym miejscu iż jeden z wędrowców wszedł do miasta Amarad i przeszedłszy przez nie wszedł do Twierdzy. Ponoć doszedł do samej góry. Po mieście rozeszła się wieść o powstaniu Gildii Przemierzających Świat, zrzeszającej bohaterów i podróżników. A przewodniczyć mają jej właśnie wędrowcy.

Kamień Dusz i Ścieżka Duchów
Kilka lat po ogłoszeniu powstania Gildii Przemierzających Wędrowcy przestali się pojawiać. Jeszcze nieliczni członkowie gildii zaczęli nosić dziwny kamień który nazywali kamieniem Dusz. Mieszkańcy bali się go ponieważ sami należący do gildii Przepatrywacze jak ich nazywano mówili o zgubnym wpływie kamienia na niepowołane osoby. Była to poniekąd prawda gdyż dotknięcie kamienia przez osobę trzecia powodowało wyzwolenie jakiegoś nieznanego zaklęcia zamkniętego wewnątrz amuletu i śmierć ofiary.
Legenda rozniosła się szybko i cały kraj wiedział już i bał się tycjh co nosili Kamien Dusz. Nikt nawet Smoki nie wiedział jaki jest ich cel i kim byli wędrowcy

Wiadomo jednak że wędrowcy odeszli. W innym miejscu Kronika opowiada o Ścieżce Duchów która stanowiła przejście dla wędrowców do świata gdzie odeszły smoki. Jeszcze raz zagadka nie została rozwiązana przez Srebrne smoki których wiedza nie była w stanie rozjaśnić mroków niewiedzy.

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.amarad.pl Strona Główna » Zobacz Grę » Tawerna Amarad Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group